 |
Inż.
Adam Wisthal, który prowadził ciekawą, perfekcyjnie przygotowaną
prelekcję, obsługiwał równocześnie komputer i projektor obrazu który
można było zobaczyć na ekranie o wymiarach około 4 m x 6 m.
Prelegent przekazywał zebranym na spotkaniu szeroką wiedzę o tych
eksponatach, które już mamy szczegółowo zinwentaryzowane. Inż.
Adam Wisthal, którego mogliśmy poznać jako ciekawego prelegenta,
jest twórcą oryginalnie opracowanego programu ewidencji komputerowej
eksponatów muzealnych związanych z Elektrownią „Łaziska”.
Spotkanie miłośników muzeum było
bardzo ciekawe, odbywało się w miłej, serdecznej atmosferze.
Wszystkich zebranych na spotkaniu łączyła
wspólna idea zachowania w pamięci osób oddanych Elektrowni oraz
ocalenie pamiątek związanych z działalnością naszego zakładu.
Miło było słyszeć pochwały
Dyrektora Elektrowni, mgr inż. Klemensa Ścierskiego który powiedział:
„ to co dzisiaj tutaj słyszymy
i oglądamy to wspaniała sprawa - to rzecz unikalna To wszystko
powinna zobaczyć szczególnie młodzież,
mieszkańcy okolic nasi
pracownicy i pracownicy innych zakładów. Wierzę, że ta wspaniała
inicjatywa, wasze aktywne działania spowodują, że na takie
prelekcje i do takiego muzeum
będą przychodziły tłumy.”
Dyrektor, zabierając głos w dyskusji
oznajmił zebranym, że inż. Adamowi Wisthalowi przyznaje specjalną
nagrodę za to co już zrobił i każe zakupić skaner komputerowy, który
umożliwi realizowanie zadań w zakresie rozwoju działalności
naszego muzeum.
Muzeum nasze stale się rozrasta, z dnia
na dzień wzbogaca się o nowe eksponaty.Uczestnicy spotkania
dowiedzieli się, że inż. Jerzy
Maicher ze swoich rodzinnych
zbiorów przekazał w ostatnim tygodniu dwie skrzynie wypełnione
przedmiotami przeznaczonymi na ekspozycję muzealną, w tym stare żelazko
elektryczne, grzejnik elektryczny, drewniany cyrkiel itp.
Pani Genowefa
Roj przekazała naszemu
muzeum duży karton negatywów filmowych przechowywanych dotąd w
pomieszczeniach piwnicznych, które były tam przechowywane przez zakładowych
fotografików.
Były pracownik Elektrowni Łaziska Jerzy
Moskała, znany w naszej
okolicy jako „Jorguś”, w dniu kiedy odbyło się spotkanie miłośników
muzeum dostarczył własnoręcznie namalowany obraz olejny i przekazał
naszemu muzeum. Darczyńca obrazu powiedział: „namalowałem
mój były zakład pracy, tj. Elektrownię „Łaziska”, a ponieważ
dowiedziałem się, że tutaj tworzy się muzeum, swoim postępowaniem
popieram wasze działanie, a mój dar jest darem poparcia tej właśnie
idei.”. W imieniu miłośników
muzeum serdecznie podziękowałem za dar, a ofiarodawcę obrazu
zaprosiłem na nasze spotkanie.
Dyrektor, mgr Gilbert
Pradelok, jeden z grona miłośników
naszego muzeum, kilka tygodni temu przekazał na rzecz naszego muzeum
dwa odznaczenia i swój mundur galowy energetyka. Dyskutant
zaproponował nawiązanie kontaktu z emerytami, byłymi pracownikami
energetyki, którzy są skarbnicą wiedzy o elektrowni Łaziska podając
takie nazwiska jak: Ryszard
Olczyk oraz Gerard
Gola.
Mgr Alojzy
Debudaj i Bernard Miczka,
zabierając głos w dyskusji zdeklarowali się przekazać kilka
eksponatów na rzecz naszego muzeum i wierzymy, że dzięki tym osobom
wzrośnie liczba cennych eksponatów.
W czasie dyskusji mówiono również o
białych plamach w naszej historii, o urządzeniach które
zdemontowano w Elektrowni i przekazano innym użytkownikom, przy braku
szczegółowej dokumentacji takiego działania.
Emeryt, inż. Romuald
Kopiec wyjaśnił, że
generator zdemontowany w latach już powojennych odnalazł jeden z
pracowników Elektrowni „Łaziska” będący na wycieczce w
Charkowie i to urządzenie jest na bieżąco eksploatowane w
elektrowni za wschodnią granicą.
Na zakończenie spotkania zabrał
jeszcze raz głos Dyrektor Elektrowni mówiąc: „takie
spotkanie jak dziś nie może być jednorazowym wydarzeniem, istnieje
społeczna potrzeba, aby takie spotkania odbywały się okresowo i to
w coraz liczniejszym gronie miłośników muzeum.”
Po spotkaniu uczestnicy narady udali się
do pomieszczeń muzealnych, gdzie z ciekawością oglądali wszystko
to co tam zostało już wyeksponowane.

Na zdjęciu przedstawiam inż. Andrzej
Pajączka przekazującego
dokumentację kotła 30 atm. wyprodukowany w Zakładach Hipolita
Cegielskiego w Poznaniu. Dokumentację wykonano przed wojną, a kocioł
według tej dokumentacji zbudowano w czasie okupacji.
Zbigniew Lorek
|