List Pana Gileckiego

Opis


 

 
 
                                                                
Łaziska Górne 14.07.2000

Gilecki Krzysztof

Wydział UFR

 

                                                                    Redakcja  elektro  Łaziska 

                                                                    Elektrownia  Łaziska S.A.

 

                 Szanowny panie  redaktorze.

Bardzo się cieszę z informacji ,że powstaje muzeum naszego zakładu, myślę że najlepsza nazwa będzie krótka np.: „Muzeum Elektrowni Łaziska” lub „Muzeum Energetyki” przy czym druga  nazwa  sugeruje od razu szerszy zasięg działania tej placówki.
Miejsce lokalizacji  też uważam za bardzo dobre , bud. rozdzielni 60kV to jeden z najstarszych zachowanych obiektów Elektrowni położony blisko wejścia do zakładu co ludziom zewnątrz umożliwi łatwe dojście bez błądzenia po zakładzie.  

Kiedy zaczynałem pracę na Elektrowni pracowało tu wielu półetatowców (też już przeszli do historii)
 
którzy lubili powspominać jak to było „za Amanna” - starzy ludzie lubią wspominać i rzadko wracają do oficjalnego kalendarza , przeważnie było to „za  Wilusia, za Starej Polski, za Nimca ,za Amanna czy też za Gierka” , wspomnienia te są przeważnie są wyidealizowane kojarzą się z dzieciństwem i młodością  .
Po Amannie zostało jeszcze trochę  pamiątek, chociaż w zmienionej formie, jego czasy pamięta jeszcze wspomniany bud. rozdzielni 60 kV wybudowany pod koniec lat 20-tych, stare młynownie obecnie szatnia i łaźnia centralna, maszynownia i pompownia 80 atn, bud. dyrekcji , budyneczek po kotle „E” i to na zakładzie wszystko pozostają jeszcze budynki mieszkalne przy ul. Wyzwolenia np. Beamterwonenhaus –bud. nr 2.a także budynek przy ul. Pstrowskiego w którym mieszkał Amann z rodziną.  
Zaś dr Walter von Amann był obywatelem austriackim urodził się w Linzu  (Austria)
8 stycznia 1881 roku. 
W 1917 roku został mianowany dyrektorem  zakładu ”Elektro”(elektrownia i fabryka karbidu) w Łaziskach. 
O jego dzieciństwie i młodości latach studenckich na dzień dzisiejszy nic nie wiadomo, natomiast w okresie Łaziskim znany jest jako człowiek uczciwy, ogólnie szanowany.
Podczas okupacji ochraniał Polaków przed wywiezieniem do obozów i służbą wojskową w Wermachcie. 
Znamy, natomiast jego hobby :był melomanem i muzykiem amatorem-grał na wiolonczeli .
To zainteresowanie muzyką wyniósł z domu rodzinnego pochodził bowiem z  rodziny o tradycjach
 
muzycznych, a jego żona śpiewała w operze Wiedeńskiej. Podczas wojny założył mały zespół muzyczny, który koncertował pracownikom elektrowni.
Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, zastrzelony w swoim biurze dnia 29.01.1945 r. pochowany początkowo na terenie elektrowni , później (1946 r.) przeniesiony na cmentarz ewangelicki w Mikołowie. (Krótka  biografia Amanna -Joanna Kiecka Słownik  Biograficzny Ziemi Pszczyńskiej ) tu  również można znaleźć biografię Witolda Roja ale o nim to napiszę innym razem.  

 

                                         z pozdrowieniami

                                                                                  Gilecki Krzysztof