Na energetycznej mapie Polski pojawił się nowy obiekt. Bardzo interesujący i z pewnością bardzo potrzebny. Nie chodzi bynajmniej o kolejne źródło wytwórcze ani linię przesyłową. Tym razem mowa jest o czymś zupełnie wyjątkowym. Otóż, na terenie Elektrowni Łaziska otwarto ekspozycję przedmiotów dokumentujących historię polskiej energetyki. Jej powstanie to zasługa Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Energetyki. Dzięki pasji członków Towarzystwa, każdy zainteresowany - także ten "z ulicy", może zagłębić się w świat kultury technicznej. 
Ekspozycję stworzono w oparciu o bogate zbiory Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Energetyki. Gromadzone latami pamiątki - stare fotografie, archaiczne już przyrządy pomiarowe, pieczołowicie odrestaurowane urządzenia dawnej energetyki, pamiątkowe sztandary i mundury - znalazły nareszcie należną im oprawę w starym budynku Elektrowni Łaziska - dawnej rozdzielni 60 kV. Uroczyste otwarcie wystawy, którego dokonano 9 grudnia 2003 roku, zgromadziło liczne grono ludzi energetyki, "zawodowych" muzealników, samorządowców, dyrektorów szkół i dziennikarzy. Polską normą zbyt często staje się obecnie zapominanie o historii, tradycji, kulturze - mówi Klemens Ścierski, dyrektor Elektrowni Łaziska i jeden z inicjatorów powstania Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Energetyki - W "Łaziskach" dzieje się inaczej. Jak potrzebne są takie zbiory, najlepiej świadczy fakt, iż w ciągu ostatniego miesiąca ekspozycję odwiedziło ponad 500 osób! To, że zbiorami interesują się szkoły, uczelnie, mieszkańcy tej ziemi - jest rzeczą zrozumiałą. Ostatnio jednak coraz częściej odbieram telefony z wielu instytucji z zapytaniami, czy ekspozycję mogą zwiedzać goście z zagranicy. To cieszy i stanowi dowód, że praca grupki zapaleńców przyniosła efekty przekraczające dawne wyobrażenia. Staliśmy się jedynym takim miejscem w polskiej energetyce, gdzie można tak blisko obcować z historią tej branży, przedmiotami i urządzeniami, które dawno odeszły już w przeszłość. Ekspozycję tworzy ponad tysiąc dokumentów, zdjęć, pocztówek, drobnych przedmiotów a także całych urządzeń. Na wystawie znajdziemy zabytkowe woltomoierze, amperomierze i omomierze, przeróżne wyłączniki (także wysokiego napięcia) oraz wszelkiego rodzaju liczniki. Wielką "moc" mają dawne fotografie i dokumenty. Przy każdym eksponacie, oprócz dokładnego opisu umieszczono informację o ofiarodawcy. A lista osób, firm i instytucji, dzięki którym zbiory są dziś tak bogate jest zadziwiająco długa. Znajdujemy na niej ponad 250 nazwisk oraz nazwy prawie 30 firm i instytucji. Twórcy wystawy przewidują, że w przyszłości integralną część ekspozycji stanowić będą modele i materiały dotyczące najnowszych osiągnięć - np. turbin wiatrowych, ogniw fotowoltaicznych, paliwowych czy kolektorów słonecznych. Historia wystawy rozpoczęła się w czerwcu 2000 roku, kiedy to dyrektor Klemens Ścierski powierzył organizację Muzeum Energetyki specjalnemu zespołowi pod kierownictwem Zbigniewa Lorka. Jeszcze w tym samy roku, Muzeum otrzymało tymczasowe lokum w dwóch salach, zlokalizowanych na terenie Elektrowni "Łaziska". Dzięki temu można było uruchomić pierwszą wersję dzisiejszej ekspozycji, a mianowicie "Muzeum Zakładowe". W sierpniu 2002 roku zostało założone Polskie Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Energetyki (dziś liczy już 120 członków). I wreszcie, 9 grudnia 2003 roku oficjalnie otwarto wystawę w obecnym kształcie. Ważną inicjatywą, która z pewnością skutecznie popularyzuje Muzeum Energetyki, jest serwis internetowy, uruchomiony pod koniec listopada 2002 roku (www.muzeumenergetyki.pl ). Za rekomendację tej strony niech posłuży kilka opinii, jakie znalazłem w tzw. "Księdze Gości": Ciekawa strona. Jakoś tak tu wszedłem i pozostałem cały wieczór", "(...)Pracując w jednej z najnowocześniejszych elektrowni w Polsce, nigdy nie zobaczyłbym tych wszystkich urządzeń, przy których pracowali nasi tatowie czy dziadkowie gdyby nie takie muzeum", "Naprawdę dawno nie byłem na stronie która zajęłaby mnie na tyle czasu. (...)". Wystawa otwarta jest dla zwiedzających w każdy roboczy dzień, między 13:00 a 15:00. Drogę wskażą pracownicy ochrony na portierni głównej Elektrowni "Łaziska". Dla grup zorganizowanych - po wcześniejszym umówieniu - prócz zwiedzania wystawy może być przygotowana również wycieczka po elektrowni.(ZF)
|